fbpx
Portal Branży Ogrodniczej

Eko pragmatyzm w cenie – pojemniki na deszczówkę

0

Gdyby przeprowadzić badania dotyczące najważniejszych ekologicznych trendów ostatniej dekady to zbieranie wody deszczowej prawdopodobnie znalazłoby się w TOP 10. Nie bez przyczyny – to jeden z tych trendów, w których ekologia łączy się z oszczędnością. Co oferuje rynek producentów? Jakie pojemniki najczęściej wybierają właściciele ogrodów i dzierżawcy ROD?

Tekst: Michał Mazik

Zbieranie deszczówki nie jest wymysłem czasów współczesnych. Już starsze pokolenia zbierały wodę opadową, wystawiając do ogrodu różnego rodzaju naczynia – od wiaderek po stare balie. Dzisiaj jednak odbywa się to w sposób nowoczesny i efektywny. Pojemniki są podłączane do systemu rur domu, czasem także budynków gospodarczych oraz domków ogrodowych.

Niepodważalne zalety
Korzystanie z wody deszczowej generuje duże oszczędności. Z dachu o powierzchni 200 m kw. spływa rocznie blisko 120 m sześciennych, z czego ok. 70 m sześciennych (70 tys. litrów) trafia do zbiornika na deszczówkę. To ogromne ilości wody, którymi można zasilić ogród, a także dom. Inwestycja szybko się spłaci. Nie bez znaczenia jest fakt, że bardzo często można skorzystać z dofinansowania rządowego. Z reguły woda deszczowa ma znacznie lepszą jakość od wodociągowej. Skorzystają na tym rośliny i nie tylko. – Popularność pojemników na deszczówkę rośnie również za sprawą badań i publikacji dotyczących wykorzystania deszczówki do domowych czynności nie wymagających wody zdatnej do picia, takich jak: pranie, kąpiele, spłukiwanie toalet. Co ciekawe, prowadzone badania wskazują, że używanie wody deszczowej np. w pralkach jest korzystniejsze od wykorzystywania wody z wodociągu ze względu na jej miękkość, a deszczówka odpowiednio magazynowana w zbiornikach podziemnych nawet po 30 dniach składowania spełniała wymagania jakości stawiane przez dyrektywy EU względem wody do kąpieli, a więc i do prania – mówi Radosław Piekarski, specjalista ds. e-marketingu w Ogrodosfera.pl.

Rodzaje pojemników na deszczówkę
Podstawowy podział dotyczy usytuowania obiektów: wyróżniamy pojemniki naziemne i podziemne. Pierwsze z nich mają mniejszą pojemność (zwykle od 300 do 2000 litrów), są natomiast chętniej kupowane. Zajmują trochę miejsca, jednak nie obniżają walorów estetycznych ogrodu. Obecnie wybór produktów na rynku jest tak duży, że można dopasować je wyglądem do indywidualnych preferencji klienta. Imitują drewniane beczki, wazy, cylindry, a nawet rzeźby. Zazwyczaj mają stonowaną kolorystykę i nie rzucają się w oczy. Zbiorniki podziemne są efektywniejsze. Mają większą pojemność (od 2000 l), można łączyć je w moduły (wiele modeli) i nie zajmują cennej przestrzeni na działce. Zbiorniki podziemne spełniają potrzeby w domu i ogrodzie. Ich instalacja wiąże się jednak z poważniejszą inwestycją. Jest to jednak trend, który ciągle rozwija się.

Preferencje klientów
Dotychczas największą popularnością cieszyły się niewielkie pojemniki zewnętrzne. Są dużo tańsze i bardziej uniwersalne. W dużym ogrodzie nie są co prawda wystarczające (tylko częściowo ograniczają zużycie wody niezbędnej do nawadniania), ale instaluje się je także na niewielkich działkach, na działkach letniskowych i w rodzinnych ogrodach działkowych. – Z perspektywy naszego biznesu widać zdecydowany wzrost zainteresowania zbiornikami na deszczówkę, a także coraz większą konkurencję na rynku. Niezmiennie od 2016 roku najpopularniejsze w naszym sklepie są małolitrażowe (do 500 l) przydomowe zbiorniki z kranem, pobierające wodę z rynien. Popyt jest największy w II kwartale, a to, jak gorący był poprzedni rok, jeszcze bardziej determinuje nastroje zakupowe. Zbiorniki te w większości wykorzystywane są przez klientów do magazynowania wody służącej do podlewania ogrodów oraz roślin uprawnych w szklarniach i tunelach foliowych. Warto też wspomnieć o zbiornikach podziemnych, mogących pomieścić co najmniej kilka tysięcy litrów wody. Zyskują na popularności i będzie to trend wzrostowy. Obecnie zaopatrują się w nie głównie gospodarstwa rolne lub pokrewne działalności gospodarcze, lecz rozwiązanie to zaczyna się upowszechniać również w gospodarstwach domowych. Wynika to oczywiście z chęci oszczędzania wody wodociągowej do nawadniania trawników i ogrodów, co pozwala uzyskać spore oszczędności w skali roku – dodaje Radosław Piekarski.
Kiedy dany trend handlowy ma przed sobą długofalową perspektywę rozwoju? Konieczne jest połączenie kilku kluczowych elementów. Po pierwsze – to się po prostu musi opłacać. Po drugie – technologia powinna być w miarę prosta, a jej wykorzystanie praktyczne i trafiające do wyobraźni. Przyda się też pozytywny oddźwięk społeczny, np. rozwiązanie sprzyjające środowisku naturalnemu i łatwa dostępność. Pojemniki na deszczówkę chronią zasoby przyrody poprzez retencję, są szeroko opisywane, wręcz odmieniane przez wszystkie przypadki i dostępne w wielu punktach sprzedaży – stacjonarnych i online. W przypadku tych produktów wszystkie założenia, które powinny zagwarantować stabilne wzrosty sprzedaży zostały więc spełnione.

Polecamy

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.