fbpx
Portal Branży Ogrodniczej

Poznajmy się

0

Pasjonatka ogrodnictwa, niezwykle komunikatywna i sympatyczna – Emilia Sławianowska branży ogrodniczej przygląda się od 2010 r. Jaka jest jej ocena rynku i co szczególnie lubi w swojej pracy?

 

Rozmawia: Agnieszka Idziak

 

Jak wygląda Twoja ścieżka zawodowa, jak to się stało, że związałaś się z branżą ogrodniczą? Jak się to wszystko zaczęło?

Moją pasją od zawsze były rośliny. Kończyłam SGGW w Warszawie, specjalizację roślin ozdobnych. Jednak moje życie tak się potoczyło, że po ukończeniu studiów zaczęłam pracę w branży kosmetycznej, potem przez 5 lat prowadziłam własną działalność w branży technicznej. Przez 2 lata zajmowałam się także doradztwem w zakresie pielęgnacji pierwszo- i drugoligowych boisk. W 2010 r. stwierdziłam, że potrzebuję zmiany, pracy wymagającej ode mnie większej aktywności. I tak trafiłam do branży ogrodniczej i firmy Bayer. Przez 2 lata byłam jedynym przedstawicielem i obsługiwałam całą Polskę, był to bardzo intensywny czas, który pozwolił mi na przyjrzenie się kondycji branży ogrodniczej w różnych rejonach. W 2016 r. firma SBM Life Science przejęła Bayer i jednocześnie zmieniło się moje zatrudnienie.

Co najbardziej podoba Ci się w Twojej codziennej pracy?

Gdy kiedyś wypełniałam formularz oceny pracy, było podobne pytanie i wtedy napisałam, że po prostu kocham ludzi i kontakt z nimi. Jestem niezwykle bezpośrednią i otwartą osobą, która bardzo szybko nawiązuje kontakty. Mając porównanie z branżą kosmetyczną i techniczną, stwierdzam, że branża ogrodnicza jest niezwykła. Ludzie tu są bardzo empatyczni, liczy się relacyjność i kontakt z drugą osobą.

Jak oceniasz branżę ogrodniczą i jej rozwój?

Przyglądam się rozwojowi branży od ponad 8 lat, wówczas był taki czas, że świat stał przed branżą otworem, to był moment dużego rozwoju i dobrej koniunktury. To był też czas na inwestowanie i rozwój własnych biznesów. Obserwując rynek obecnie, można zauważyć, że sklepy, które wówczas nie inwestowały, stanęły w miejscu i borykają się z trudnościami. To biznes, który jest chimeryczny i zależny od pogody, dlatego bardzo często placówki mają też problem z brakiem następców, ponieważ dzieci nie chcą przejmować tych biznesów. Sądzę, że w ciągu najbliższych 2 lat nastąpi weryfikacja rynku, pozostaną sklepy najbardziej aktywne, które cały czas się rozwijają.

Jakie na co dzień spotykasz wyzwania, czy coś zaskakuje Cię w pracy?

Przede wszystkim wyzwaniem jest ciągłe rekomendowanie nowości detalistom i poszerzanie portfolio w każdym sklepie. Na dobór asortymentu wpływa lokalizacja i specyfika danej placówki. Często sprzedawcy boją się zaryzykować i od razu słyszę „u mnie się to nie sprzeda”. A tak naprawdę to przecież od umiejętności polecania i przeprowadzenia rozmowy z klientem zależy, czy go zainteresuje dany produkt.

Emilia Sławianowska prywatnie… jakie są Twoje zainteresowania, co lubisz robić?

Interesuję się parapsychologią. Kończyłam również studia pedagogiczne i tam zafascynowała mnie psychologia, którą miałam przez rok. W każdej wolnej chwili pracuję w swoim ogrodzie, co absolutnie uwielbiam. W te prace włączam również moją 4-letnią wnuczkę, która także złapała bakcyla.

Polecamy

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.