Makulatura czy skuteczna promocja?

 Nawet ponad pięć miliardów gazetek reklamowych trafia rocznie do skrzynek pocztowych polskich konsumentów. To wciąż skuteczna metoda promowania produktów, także w branży ogrodniczej 

 

Według danych Urzędu Komunikacji Elektronicznej w 2012 roku wysłano 3,1 mld druków bezadresowych. W samej sieci Tesco na jedną akcję promocyjną drukowanych jest ok. 3-4 mln egzemplarzy gazetek reklamowych. Jak podaje portal wp.pl, te dane są jednak zaniżone. Nieoficjalnie część ekspertów mówi, że rocznie do skrzynek pocztowych polskich konsumentów trafia nawet pięć-sześć mld ulotek, a kolejne setki milionów klienci zabierają ze sobą ze sklepów do domów. 
Gazetki reklamowe to dobre narzędzie promocji także w branży ogrodniczej.
 
Dobrym przykładem skutecznego wykorzystania tej metody jest Centrum Ogrodnicze Malejki w Przysieczy w województwie opolskim. Gazetka reklamowa wydawana jest tam od lipca w nakładzie 10 tys. egzemplarzy. Dystrybucją w Przysieczy i okolicach zajmuje się Poczta Polska oraz firma kolportażowa, a część gazetek dostępna jest także na terenie centrum. Jej projektowaniem zajmuje się zatrudniony w centrum architekt krajobrazu, a promowane są produkty najlepiej rotujące w danym miesiącu. – Jesteśmy zaskoczeni skutecznością tej metody promocyjnej. Kiedy w sierpniu promowaliśmy w gazetce cebule, w jednym miesiącu sprzedaliśmy 50% tego, co w trzech poprzednich sezonach łącznie – mówi Kamila Malejki. – Koszty są niewielkie, bo opłacamy tylko druk i kolportaż, więc z pewnością będziemy rozpowszechniać ulotki po sezonie, promując asortyment świąteczny – dodaje.   
 
REKLAMA
SpogaGafa - Targi ogrodnicze