Pomysły na marketing

Nie ulega wątpliwości, że marketing jest ważną częścią każdego biznesu. Pomysłów na przyciągnięcie klientów jest wiele. Jakie metody stosują szkółkarze?

Tekst: Natalia Dur

Większość właścicieli szkółek wykorzystuje tradycyjny marketing. Dominują sprawdzone i wykorzystywane od lat metody. Coraz częściej szkółki wykorzystują potencjał, jaki oferuje Internet.

     Szkółka A&M Kałuzińscy Polskie Korzenie korzysta głównie z ofert handlowych w formie drukowanej. – Cieszą się one w Polsce niesłabnącym powodzeniem. Mimo rozsyłania kilka razy w roku mailingu z aktualną ofertą, największy odzew rejestrujemy po rozesłaniu ofert tradycyjnych, papierowych. Drukujemy również katalogi odmian własnych, gdyż są wizytówką naszej szkółki – informuje Agnieszka Pelczar-Kałuzińska, właścicielka szkółki A&M Kałuzińscy Polskie Korzenie. – W ostatnim czasie stworzyliśmy nowoczesne etykiety. Nasz pomysł na nowe etykiety jest kontynuacją strategii marketingowej związanej z rebrandingiem szkółki. Przybrała ona kształt mapy Polski, zawiera napis „Polskie korzenie” dowodzący, że jest to roślina wyprodukowana w Polsce i przez Polaków. Aby podkreślić wysoką jakość materiału roślinnego, została wyprodukowana na metalicznej folii, barwionej na złoty kolor.  Etykiety zawierają wskazówki dotyczące stanowiska, podłoża i opis, do jakich rozmiarów roślina urośnie w przyszłości   – dodaje.

W Internecie kupić można wszystko – od nasion po zestawy mebli ogrodowych. Czy w tym kanale dystrybucji jest miejsce dla materiału szkółkarskiego? Choć szkółkarze zgodnie przyznają, że internetowy kanał dystrybucji nie zawładnie wolumenem sprzedaży, to warto jednak sprzedawać materiał szkółkarski w sieci. Opinię tę podziela m.in. Grzegorz Hyży, właściciel Gospodarstwa Ogrodniczego Grzegorz Hyży. Od jesieni 2012 r. działa sklep internetowy – RozeOgrodowe.pl. – Uważam, że rynek jest gotowy na takie kroki. Oferujemy w kanale internetowym pełen asortyment, choć konkurencja z innymi sklepami internetowymi nie jest łatwa – podkreśla. – Co roku notujemy wzrosty sprzedaży – dodaje.  W opinii Emilii Ulińskiej dystrybucja w sieci nie jest korzystna. – Nie jestem przekonana do tej formy dystrybucji z kilku powodów. Po pierwsze, przesyłka roślin w cieplejszych porach roku jest bardzo ryzykowna – mogą zwiędnąć lub obumrzeć, co w konsekwencji może prowadzić do zwrotów i reklamacji. Prowadzenie platformy sprzedaży jest poza tym czasochłonnym zajęciem i wymaga nakładu dodatkowych kosztów. Ponadto klient kupuje roślinę „wzrokiem”. Nawet najładniejsze zdjęcie w Internecie nie zastąpi możliwości jej obejrzenia – tłumaczy.

    Marketing odgrywa niezwykle istotną rolę w Szkółce Roślin Ozdobnych Clematisy M.K.J. Wędrowscy. – Staramy się wybierać te narzędzia, których działanie jesteśmy w stanie odpowiednio zaplanować i zmierzyć. Dobrym rozwiązaniem jest stosowanie ankiety posprzedażowej – możemy poprosić użytkownika o określenie działania, które miało największy wpływ na zakup lub z którymi miał styczność przed zakupem. Niekiedy przyjmujemy zasadę, iż ostatnia forma reklamy, z którą klient miał styczność była czynnikiem decydującym w procesie zakupowym – mówi Magdalena Wędrowska, właścicielka szkółki. Z jej obserwacji wynika też, że klienci szkółki reagują na wszelkie formy okresowych zniżek, kodów promocyjnych i dedykowanych ofert. Szkółka stawia także na promocję w Internecie.
 

REKLAMA
SpogaGafa - Targi ogrodnicze