Bardzo różany rok

Znacząco rośnie sprzedaż róż wysadzanych w donicach. Poprzedni sezon był udany, co do tego, jaki będzie tegoroczny, zdania są podzielone

Tekst: Agnieszka Idziak

Ubiegły sezon w sprzedaży róż był bardzo udany. W tym roku trudno przewidzieć, jak sytuacja się rozwinie. Załamanie pogody może negatywnie wpłynąć na wiosenną sprzedaż. – W 2016 roku zanotowaliśmy około 20-procentowy wzrost sprzedaży. Obecny sezon rozpoczął się dla nas bardzo dobrze, ale przed świętami wielkanocnymi przez pogodę nastąpiło spowolnienie. Róże najlepiej wprowadzić do oferty centrum ogrodniczego, jak tylko kończy się sprzedaż bratków. Najważniejsze, żeby w maju na Dzień Matki w placówkach ogrodniczych były już w pełni rozwinięte kwiaty – mówi Marek Baranowski, właściciel Szkółki Baranowscy. Podobnego zdania jest Tadeusz Pałka, właściciel Szkółki Róż Pałka: – Trudno przewidzieć, jaki będzie ten rok. Na pewno pogoda nam nie pomaga. Zazwyczaj na długi weekend majowy róże miały już piękne kwiaty, które zachęcały klientów do zakupów, w tym roku jest inaczej. Z kolei zadowolony jest Andrzej Ćwik, właściciel Szkółki RosaĆwik, który ocenia sezon pozytywnie: – Poprzedni sezon, jak i ten są bardzo dobre. Zanotowaliśmy około 10-15% wzrost sprzedaży – mówi.

Co z tą licencją?

Producenci podkreślają, że trudno walczyć z przedsiębiorcami, którzy psują rynek, zalewając go tańszymi i mniej odpornymi odmianami róż, tym bardziej, że odmiany z certyfikatem ADR są droższe – głównie ze względu na opłaty licencyjne. – Rynek róż jest bardzo nieuporządkowany, jest sporo asortymentu bez licencji i słabej jakości – mówi Tadeusz Pałka, właściciel Szkółki Pałka. Warto jednak w centrach ogrodniczych stawiać na róże z licencją, ponieważ można na nich zarobić zdecydowanie więcej. Zakres ustalanych marż na różach licencjonowanych jest bardzo różny, od 50 do nawet 150%.

Jak zbudować ofertę?

Producenci podkreślają, że bardzo dobrze sprzedają się róże w pojemnikach. – Moim zdaniem skończyła się era róż z gołym korzeniem i w kapersach – mówi Marek Baranowski. Tę opinię potwierdza Piotr Werner, właściciel Centrum Ogrodniczego Werimax: – Sprzedajemy głównie róże w pojemnikach. W ofercie mamy donice o pojemności 5 i 7 l – to wielkości, które gwarantują dobrą jakość, dlatego sprzedają się najlepiej – mówi. Choć róże sprzedają się przez cały rok, z roku na rok zwiększa się letnia sprzedaż, klienci mają świadomość, że róże z pojemnika można sadzić przez cały sezon wegetacyjny.

Asortyment róż jest bardzo szeroki – wielokwiatowe, rabatowe, krzaczaste, pnące, wysokopienne, miniaturowe, okrywowe, parkowe oraz dzikie – warto zbudować szeroką ofertę, bo każdy klient ma inne wymagania i oczekiwania. – Najlepiej sprzedają się róże pnące i pachnące – mówi Andrzej Ćwik.

Bardzo ważne w sprzedaży róż są etykiety, ponieważ na początku sezonu klienci nie mogą jeszcze zobaczyć kwiatów, wszystkie krzewy wyglądają dla nich tak samo, dołączenie odpowiedniego zdjęcia pomoże im zwizualizować sobie efekt, jaki osiągną w ogrodzie. Duże zdjęcia, dokładne opisy odmian z ich wysokością, szerokością, barwą kwiatów, zapachem, a także odpornością na choroby sprawiają, że klientom łatwiej podjąć decyzję o zakupie.

REKLAMA
Targi Zieleń to życie