Grow your own zyskuje na sile

O to jak na sprzedaż nasion wpływa wzrost ekoświadomości społeczeństwa, inflacja, a także pełna dostępność asortymentowa na sklepowym stojaku jeszcze w czasie trwania zimy zapytaliśmy Sabinę Jasiukiewicz, menedżer ds. marketingu w firmie Bros

Jakie nowe trendy w największym stopniu wpływają na handel nasionami?
Obecnie jest kilka takich trendów, które wydają się mieć istotny i pozytywny wpływ na sprzedaż nasion. Po pierwsze coraz więcej osób chce mieć swój własny kawałek ziemi z przeznaczeniem na relaks oraz uprawę warzyw i owoców. Tę tendencję widać u nas w kraju już od kilku lat, ale pandemia ją dodatkowo zintensyfikowała. W tym czasie możliwość wyjścia do ogrodu czy wyjazdu na działkę była nie do przecenienia, a posiadanie własnych upraw dawało pewne poczucie bezpieczeństwa, zwłaszcza na samym początku pandemii, kiedy nikt nie miał pojęcia, jak będzie wyglądało nasze życie w kolejnych miesiącach. Kolejny trend ostatnich lat to zwracanie przez nas większej uwagi na to, co jemy i w jaki sposób zostało to wyhodowane. Uprawiając samodzielnie warzywa („grow your own”), mamy pewność, jakie preparaty podczas ich wzrostu były zastosowane. Nie bez znaczenia są też ogólne trendy związane ze zwiększeniem tzw. ekoświadomości społeczeństwa. Warzywa z własnego ogródka – w przeciwieństwie do tych kupowanych w sklepie – nie pokonują dziesiątek kilometrów, które dzielą je od pola do ostatecznego konsumenta, co pozytywnie wpływa na zmniejszenie śladu węglowego wynikającego z ich transportu. Warto również wspomnieć o tym, że istnieje spora grupa osób, które kupują nasiona i uprawiają własne warzywa ze względów ekonomicznych – przy obecnym poziomie inflacji, ich produkcja na własne potrzeby staje się bardziej opłacalna, niż jeszcze kilka lat temu.
Na co powinni zwracać obecnie uwagę właściciele sklepów i centrów ogrodniczych, aby zwiększyć rotację tego asortymentu?
Trzeba przede wszystkim pamiętać o czasie. Odpowiednio wczesne przygotowanie oferty może okazać się kluczem do sukcesu. Ludzie po zimie są mocno stęsknieni za słońcem, ciepłem i zielenią w ogrodzie. Dlatego często nasiona kupują dużo wcześniej, niż wynika to z terminów ich siewu, ponieważ taki zakup jest dla nich przedsmakiem przyjemności działkowych, jakie ich czekają w niedługim czasie, a jednocześnie takim namacalnym sygnałem, że wiosna zbliża się już wielkimi krokami. Nie bez znaczenia jest również systematyczne uzupełnianie wyprzedanego asortymentu – jeśli klient nie znajdzie u nas szczypiorku, to bardzo możliwe, że nie zakupi również pietruszki, bo będzie wolał dokonać zakupu potrzebnych nasion kompleksowo.

Na jakie nowości na sezon 2021/2022 warto zwrócić uwagę?
Na pewno warto zwrócić uwagę i włączyć do oferty w swoim sklepie mieszkankę traw z nasionami kwiatów i zół – Biopon Kwietny Trawnik. Jest to doskonałe rozwiązanie dla tych klientów, którzy chcą mieć kolorowy zakątek w ogrodzie, nie wymagający częstego koszenia. Mieszanka marki Biopon wyróżnia się tym, że ma większą zawartość nasion kwiatów, niż większość podobnych produktów dostępnych na rynku.
Jakie są Państwa prognozy dotyczące nowego sezonu?
Trend na posiadanie swojego warzywnika ciągle rośnie. Własna uprawa daje wiele satysfakcji, zapewnia nam aktywny wypoczynek na świeżym powietrzu oraz radość z zebranych plonów. Jesteśmy więc pełni nadziei na to, że hodowanie własnych warzyw to nie tylko sezonowa moda, ale trend, który zostanie z nami na wiele lat.

REKLAMA