Ogród z charakterem

– Moim zdaniem ważna jest gotowość wystawcy na każdego klienta i dywersyfikacja rynków zbytu. Dlatego organizując ,,Zieleń to życie’’, tak duży nacisk kładziemy na poszerzanie grona gości branżowych – mówi Agnieszka Żukowska, dyrektor Wystawy „Zieleń to życie”. Początek 21. edycji już 30 sierpnia br.

Rozmawia: Michał Gradowski

Corocznie Wystawie „Zieleń to życie” przyświeca inne hasło. Jakie będzie tegoroczne i do kogo będzie skierowane?
Tegoroczne hasło brzmi „Ogród z charakterem”. Wpisuje się ono w popularne ostatnio trendy społeczne: indywidualizm, chęć tworzenia czegoś osobistego według własnych wyobrażeń i potrzeb. Globalizacja, wszechobecność wielkich marek i związana z tym unifikacja stają się dla wielu osób nużące. Chcemy namówić właścicieli ogrodów do tego, by tworząc ogrody, nadawali im własny, indywidualny charakter. Hasło Wystawy jest więc przede wszystkim komunikatem dla konsumentów, ale też producenci i dystrybutorzy powinni znaleźć w nim odniesienie do swoich działań marketingowych.

Jakich nowości należy się spodziewać?
Nowości to sens targów. Jakie dokładnie będą, to zawsze niespodzianka. Osiem miesięcy przed imprezą – także dla organizatorów. Na pewno będzie jednak wiele nowości roślinnych. To już tradycja, że w Konkursie Roślin „Nowości” prezentowane są nowe, godne uwagi odmiany. Na ,,Zieleń to życie” ponad 150 firm z Polski i Europy pokazuje tysiące odmian roślin ozdobnych i użytkowych. Z pewnością zobaczymy też niejedną nowość w technologiach oraz produktach wyposażania ogrodu.

„Zieleń to życie” to także wydarzenia towarzyszące. Czy już znany jest ich program?
Na organizowane przez nas konferencje i seminaria zapraszamy zarówno światowej sławy ekspertów, takich jak John Stanley czy znakomite gwiazdy architektury krajobrazu, jak Diarmuid Gavin czy John Brookes, ale częstymi gośćmi i prelegentami są także praktycy – z Polski i innych krajów. W tym roku konferencja dla centrów ogrodniczych będzie spotkaniem z polskimi praktykami. Uczestnicy będą mieli okazję poznania, na podstawie studiów konkretnych przypadków, genezy problemów i ich rozwiązań. Sądzimy, że po kilku latach spotkań z zagranicznymi konsultantami, którzy dzielili się swoimi doświadczeniami, przyszedł moment na sprawdzenie, jaki wpływ te idee wywarły na nasze rodzime firmy. Planujemy także sobotni „Dzień architekta krajobrazu” – czyli przede wszystkim spotkanie z brytyjskim architektem krajobrazu, którego personalia wkrótce ujawnimy oraz warsztaty.
Najdłuższą tradycję ma towarzysząca wystawie konferencja „Zielone miasto”, skierowana do specjalistów zajmujących się zielenią publiczną. W programie tych spotkań kładziemy nacisk na praktyczny aspekt prezentacji oraz przedstawianie nowatorskich, ciekawych rozwiązań. Tak będzie i tym razem.
Otwarte pokazy i prelekcje dla publiczności pełne będą nowych idei i ciekawych pomysłów na ogród. Chcemy między innymi poruszyć tematykę miejskich ogrodów i społecznego zaangażowania mieszkańców w kształtowanie zielonego otoczenia.
Wystawcy pokazujący się na targach często podkreślają, że największe korzyści przynosi pierwsza wizyta na danej imprezie.

Na każdej kolejnej – istotnych biznesowo kontaktów jest już mniej.Jak zamierza Pani zachęcić wystawców do pokazania się na Wystawie po raz kolejny?

Z pewnością pierwsza wizyta na targach niemal gwarantuje zdobycie nowych klientów. Podstawą i wartością dobrych relacji biznesowych jest jednak zaufanie, którego zbudowanie wymaga czasu. Wystawa ,,Zieleń to życie”, jako wydarzenie o utrwalonej marce, ma oczywiście stałych klientów i to jest jej wartość. Ma też jednak co roku nowych gości. Moim zdaniem ważna jest gotowość wystawcy na każdego klienta i dywersyfikacja rynków zbytu. Dlatego organizując ,,Zieleń to życie’’, tak duży nacisk kładziemy na poszerzanie grona gości branżowych. W ubiegłym roku odnotowaliśmy nie tylko większą o ponad 10% liczbę profesjonalistów – ponad 5, 5 tys. gości, ale także szerszy profil międzynarodowy odwiedzających, którzy przyjechali na wystawę z ponad 30 krajów. Największą grupę stanowili goście z byłych krajów ZSRR. Co ważne –ponad 60% odwiedzających profesjonalistów to właściciele i menadżerowie –czyli osoby podejmujące najważniejsze decyzje w firmach. Aby pozyskać nowych klientów dla wystawców, promujemy „Zieleń to życie” zagranicą – zarówno w mediach i branżowych organizacjach, jak i na europejskich targach. Program towarzyszący ma międzynarodowy charakter – angielskojęzyczne prezentacje tłumaczone są także na język rosyjski, przez co dostępne są dla naszych gości z Rosji, Ukrainy czy Białorusi.

REKLAMA
Targi Zieleń to życie