Owocny rok – czy może być lepiej?

Realizację nowych celów biznesowych zawsze powinno poprzedzać podsumowanie mijającego roku – fundament sukcesu każdej branży. Jak więc rozwija się rynek w Europie Środkowo-Wschodniej i jak na tym tle wypada Polska? Co jest, a co będzie motorem handlu w sektorze ogrodniczym?

Tekst: Marcin Fajerski

Branża ogrodnicza w środkowo-wschodniej części Europy pozostaje jednym z niewielu dynamicznie rozwijających się rynków detalicznych. Jak wynika z najnowszego raportu Euromonitor International, w ubiegłym roku sprzedaż wszystkich kategorii wzrosła prawie o 10% w stosunku do sezonu 2009-2010, a w mijającym roku wzrost ten ma osiągnąć wartość przekraczającą 9%.
W zestawieniu rocznym, według ostatnich szacunków EI, najbardziej dochodowymi kategoriami mają być sprzęt zmechanizowany i narzędzia ręczne (z 41% udziałem w sprzedaży) oraz rośliny (30% udziału), ale to w segmencie BBQ odnotowany zostanie największy wzrost, wynoszący 12%.
Dane zebrane przez EI i płynące z nich wnioski dają zarówno detalistom, hurtownikom, jak i producentom wiele powodów do optymizmu. Rosnący popyt na sprzęt zmechanizowany, narzędzia, grille oraz asortyment uzupełniający świadczą o tym, że konsumenci w całej Europie Środkowo-Wschodniej, również w Polsce, przywiązują coraz większą wagę do dbałości o ogrody.

Lepiej niż dobrze
Od 2006 roku branża ogrodnicza w kraju rozwijała się w bardzo szybkim tempie, czemu sprzyjała poprawa stopy życiowej Polaków, ożywienie na rynku kredytów hipotecznych i w sektorze budownictwa jednorodzinnego.
Wydawać by się mogło, że okres najszybszego rozwoju  rynku ogrodniczego przedsiębiorcy mają już za sobą. Tymczasem eksperci z EI prognozują, że branża wciąż ma bardzo obiecujący potencjał wzrostu. Sprzedaż wszystkich produktów aż do 2016 roku ma wzrastać stabilnie, o co najmniej 5% w skali roku.
Obecnie wartość rynku ocenia się na 1,3 mld zł, nastąpił więc wzrost sprzedaży o 7% w stosunku do ubiegłego sezonu. Ta bardzo pozytywna tendencja w handlu jest wynikiem zmiany podejścia konsumentów do ogrodnictwa –nowym właścicielom posesji coraz bardziej zależy na dobrze utrzymanym ogrodzie. W zachęcaniu pasjonatów do zakupu sprzętu zmechanizowanego, narzędzi ręcznych oraz dekoracji niebagatelną rolę odgrywają nie tylko placówki wyspecjalizowane w sprzedaży tego asortymentu, ale także media, efektywnie promujące najnowsze trendy.


Konsumenci (u)rządzą
Z danych EI wynika, że dynamikę handlu nadal bardzo korzystnie stymuluje ubiegłoroczny wzrost liczby domów jednorodzinnych z ogrodem. Osoby, które w latach 2010-2011 przeprowadziły się do nowego lokum, obecnie pragną w pełni cieszyć się urokami posiadania większego, gustownie urządzonego mieszkania i atrakcyjnie wyglądającego ogrodu.
Dlatego też konsumenci bardzo chętnie przeznaczają sporą część rodzinnego budżetu na wyposażenie domu, ogrodu i pielęgnację roślin. Według EI hossa na rynku nieruchomości już minęła, ale nawet bardziej oszczędna grupa klientów nie będzie skrupulatnie liczyć kosztów związanych z urządzeniem ogrodów. Ponadto, wysokie ceny mieszkań w miastach mogą skłaniać młode, aktywne zawodowo osoby do zakupu ziemi poza obszarem wielkich aglomeracji. Na terenie tych działek już za kilka lat powstawać mogą nowe domy z ogrodami.
Należy jednak pamiętać, że koniunktura na rynku ogrodniczym w większym stopniu uzależniona będzie od sytuacji ekonomicznej w Polsce. Możliwe zmiany w polityce państw wspólnoty unijnej mogą mieć ogromny wpływ na klimat gospodarczy w kraju, a więc także na nastroje konsumentów.

 

Ogród reprezentatywny
Prognozy ekspertów z EI dotyczące handlu w branży pozostają jednak mimo wszystko optymistyczne, ponieważ coraz więcej ogrodów w Polsce staje się reprezentatywną częścią posesji, a co za tym idzie, miejscem spotkań ze znajomymi i rodzinnych przyjęć, tak chętnie urządzanych w okresie urlopowym. Obecnie konsumenci są bardziej skłonni wydać pieniądze na poprawę jakości wypoczynku w zaciszu zieleni niż na kosztowne, zagraniczne wakacje. Podobnie jak w Wielkiej Brytanii, w której zrodził się trendstaycation, Polacy w niepewnych czasach wolą inwestować w dobra trwałego użytku.
Poza tym dbanie o ogród i pielęgnowanie roślin stają się prawdziwym hobby już nie tysięcy, ale  milionów właścicieli posesji;ich niesłabnąca popularność wciąż pozytywnie będzie wpływać na sprzedaż, tak jak i nowy trend współzawodnictwa sąsiadów o lepiej utrzymaną przydomową zieleń, którego efektem jest wzrost wydatków klientów ze wszystkich grup wiekowych. Statystyki EI wykazują, że aktualnie ponad 35% osób odwiedzających centra ogrodnicze regularnie śledzi wprowadzane na rynek nowości, a także stara się być na bieżąco z trendami. Ponadto więcej niż połowa kupujących uważa, że wydatki poniesione na ogród to  dobra inwestycja.

Sprzętowa rewolucja
Rywalizacja sąsiadów o atrakcyjniej wyglądający ogród od dwóch lat przekłada się na wyraźny wzrost zapotrzebowania na sprzęt zmechanizowany oraz narzędzia ręczne, szczególnie na te ze średniej i wyższej półki. W ubiegłym roku wartość sprzedaży tych pozycji asortymentowych przekroczyła 340 mln zł, a w mijającym sezonie będzie większa o ok. 6%. W ciągu najbliższych lat ta tendencja wzrostowa ma się utrzymać, gdyż coraz liczniejsza grupa miłośników zieleni poszukuje produktów, które znacząco ułatwią wykonywanie trudniejszych prac ogrodowych, a także umożliwią osiągnięcie znacznie lepszych rezultatów przy mniejszym nakładzie czasu i wysiłku.
Wszystkie te argumenty dowodzą stałegowzrostu wymagań konsumentów, co już teraz znajduje odzwierciedlenie w coraz lepszej sprzedaży, m.in. markowych narzędzi akumulatorowych oraz bezobsługowych kosiarek. W praktyce oznacza to, że coraz mniej klientów odwiedzających centra ogrodnicze i markety remontowo-budowlane przy wyborze urządzeń będzie sugerowało się atrakcyjną ceną. Z pewnością natomiast zwrócą oni uwagę na parametry produktów, gwarantujące bezawaryjność oraz wygodę w użytkowaniu. Warto zatem rozważyć poszerzenie oferty o asortyment z wyższej półki, który już wkrótce będzie często poszukiwany, szczególnie przez kobiety.

Produkt pierwszej potrzeby
Jednak jak dotąd, spośród wszystkich pozycji asortymentowych w obrębie kategorii sprzętu zmechanizowanego, najlepiej rotują kosiarki. Ich sprzedaż, według EI, rokrocznie wzrasta o kilka procent i stają się one produktem pierwszej potrzeby dla wszystkich właścicieli ogrodów. W samym sezonie 2010-2011 zanotowano aż 6% wzrost sprzedaży tych produktów. Jak prognozuje EI, w następnych latach również można spodziewać się lepszej sprzedaży kosiarek, dlatego podaż w tej grupie produktów stale rośnie. Producenci dostrzegający tkwiący w niej potencjał biznesowy, stale poszerzają ofertę o nowe pozycje asortymentowe, wprowadzane na rynek z myślą o indywidualnych potrzebach użytkowników,
Eksperci z EI zauważają również, że w ciągu ostatnich trzech lat znacznie zwiększyło się zapotrzebowanie na asortyment do odśnieżania. Decydujący wpływ na kilkuprocentowy wzrost sprzedaży tych towarów miały mroźne i śnieżne zimy w latach 2009-2011. Po uciążliwych i długotrwałych opadach śniegu w poprzednim roku, Polacy ruszyli do sklepów w poszukiwaniu łopat do odśnieżania, skuwaczy do lodu, szczotek, szpadli, a także odśnieżarek.

Wakacyjne grillowanie

Angielski trend staycation zadomowiony w naszym kraju paradoksalnie ma też przełożenie na lepszą sprzedaż asortymentu BBQ i decoru. Klienci centrów ogrodniczych zaczęli liczyć  wydatki, lecz nie oznacza to, że zupełnie zrezygnowali z przyjemności, zwłaszcza związanych z urlopowaniem:w tym przypadku więc przydomowa zieleń zastępujezagraniczne plaże. W ocenie EI tendencja do spędzania dni wolnych w ogrodzie w dalszym ciągu będzie korzystnie stymulować sprzedaż produktów związanych z grillowaniem. Można też oczekiwać, że zamożniejsi i średniozamożni konsumenci zaczną chętniej sięgać po towary z wyższej półki, które spełnią ich oczekiwania oraz będą służyć przez szereg lat.
Już pod koniec ubiegłego roku okazało się, że popularność grillowania, zwłaszcza jego bardziejwyszukanej formy gourmet, dynamicznie rośnie; a onostało się jedną z najbardziej cenionych form wypoczynku, nie tylko weekendowego, jak się okazuje. W okresie wiosenno-letnim bowiem grillowanie nie jest przyjemnością zarezerwowaną wyłącznie na soboty i niedziele.W całym więc segmencie BBQ nadal odnotowuje się najszybszy wzrost sprzedaży.

Co dalej?
Reasumując, branża ogrodnicza w najbliższych latach nadal ma bardzo dobre perspektywy rozwoju, będzie on w pełni uzależniony od sytuacji ekonomicznej. Zmiany w polityce i budżecie Unii Europejskiej mogą mieć znaczący wpływ na koniunkturę rynkową. Możliwe, że w ciągu kilku lat nastąpi wzrost cen roślin oraz preparatów przeznaczonych do ich pielęgnacji, co byłoby związane z  m.in. z restrykcjami odnośnie środków ochrony rośliny.
Jak jednak dowodzą wyniki badań EI, mimo dużej podaży zapotrzebowanie zarówno na materiał roślinny, jak i produkty do pielęgnacji zieleni wciąż rośnie. Konsumenci zaczęli bowiem doceniać pozytywne efekty stosowania preparatów ochronnych i nawozów.
Można oczekiwać, że następne lata również będą pomyślne dla  producentów oraz konfekcjonerów. Najbardziej dynamiczny wzrost ma jednak nastąpić, według prognoz EI, w segmentach BBQ, sprzętu zmechanizowanego i narzędzi ręcznych. Oczywiście, w związku z rosnącą popularnością hobby ogrodniczego, zwiększyć ma się sprzedaż wszystkich kategorii, łącznie o 5% i tatendencjama się utrzymać aż do 2016 roku.

 

 

Stabilny rozwój
Marcin Barbach, dyrektor COMPO Consumer Polska

Ostatni rok w branży można podsumować generalnie jako udany. Warunki pogodowe na pewno sprzyjały dobrej sprzedaży roślin, a więc również wysokiej jakości nawozów i podłoży. Pomimo iż rynek ogrodniczy w Polsce największy boom zdaje się mieć już za sobą, to nadal można spodziewać się przynajmniej kilkuprocentowego wzrostu sprzedaży, który byłby zadowalającym wynikiem finansowym.
Cieszy fakt, że coraz więcej konsumentów dostrzega pozytywne efekty stosowania wszystkich preparatów do pielęgnacji roślin. Wzrasta również rozpoznawalność marek, choć na tym polu jeszcze wiele jest do zrobienia. Dlatego właśnie w 2012 roku COMPOConsumer zdecydowało się na restrukturyzację, inwestycję w kadry oraz asortyment. Chcemy zwiększyć świadomość konsumentów nie tylko dotyczącą marki, ale również co do  korzyści wynikających ze stosowania nawozów, podłoży, środków ochrony roślin. Sądzę, że to dla nas ogromna szansa, ponieważ w czasach, kiedy kupujący liczą oszczędności, zależy im na zakupie przede wszystkim produktów skutecznych, łatwych w użytkowaniu i wydajnych, a więc gwarantujących zadowolenie.
Co się tyczy dekoniunktury na rynku nieruchomości – sądzę, że nie będzie miała ona znaczącego przełożenia na sprzedaż asortymentu ogrodniczego, ponieważ domy z ogrodem oddane do użytku w ciągu ostatnich dwóch lat należy odpowiednio urządzić oraz wyposażyć. Chociaż do hurraoptymizmu wszystkim przedsiębiorcom związanym z sektorem zapewne daleko, to można prognozować, że branża ogrodnicza nadal będzie stabilnie się rozwijać.

 

Postawiliśmy na aktywność
Krzysztof Grabowski, dyrektor generalny MTD Poland

Mijający sezon 2011-2012 niewątpliwie był rokiem pełnym nowych wyzwań. Potwierdziły się nasze prognozy codo rozwoju rynku, wzrostu popytu i podaży. Dlatego też postanowiliśmy szybko przystąpić do realizacji celów nowej strategii rynkowej, aby poprawić rozpoznawalność naszych marek. Wszystkie główne założenia udało nam się zrealizować.
Na rozwój handlu nadal wpływają czynniki od nas niezależne, takie jak warunki pogodowe. Potencjał rynku jest jednak ogromny. W związku z tym koncentrujemy się na działaniach, które mają przełożenie na sprzedaż, m.in. na profesjonalizacji obsługi klientów biznesowych, a także dotarciu do konsumenta. Głównym wyzwaniem na rok następny będzie konsolidacja i organizacja własnych rynków, tzn. rozwój sieci Wolf Garden i Cub Cadet. Postrzegamy to jako szansę dla wszystkich uczestników tego programu. Jestem przekonany, że wsparcie zarówno w zakresie działań marketingowych, jak i systemu szkoleń personelu pozwoli nam wspólnie zagospodarować dużą część właśnie budującego się rynku określanego w innych krajach jako fach handel. Na pewno sprzyjać będzie temu wzrost zapotrzebowania na sprzęt zmechanizowany z wyższej półki.

 

Doceniona wygoda
Katarzyna Szczęsna, brand manager Robert Bosch

Ostatni raport YouGovSixth-Sense, przygotowany dla firmy Bosch potwierdza, że ogrodnictwo w Polsce jest popularnym sposobem spędzania wolnego czasu. Przyczynia się to do ciągłego rozwoju branży ogrodniczej, podobnie jak modny od kilku lat trend ekologiczny, zgodnie z którym coraz więcej osób nawet w mieście samodzielnie uprawia warzywa, owoce i zioła. Pozytywnym przejawem rozwoju rynkujest także popularyzacja ogrodnictwa wśród coraz młodszych osób.
Z jednej strony mamy miłośników zieleni, którzy chcą dłużej wypoczywać w jej otoczeniu, dlatego zależy im, by prace w ogrodzie wykonać szybko i sprawnie. Z drugiej strony są pasjonaci, którzy relaksują się pracując w ogrodzie oraz cenią sobie kontakt z przyrodą, ale np. mają ograniczenia dotyczące źródła zasilania. Jednocześnie nie chcą stosować narzędzi spalinowych, ze względu na wysoki poziom hałasu i spaliny. Obie te grupy poszukują prostych w obsłudze, wydajnych narzędzi, które ułatwią i uprzyjemnią im pielęgnację ogrodu.
Doskonałym rozwiązaniem okazują się w tej sytuacji narzędzia akumulatorowe z uwagi na dużą wygodę użytkowania, tzn. pełną niezależność od źródeł zasilania. Oczekiwania konsumentów rosną coraz szybciej, kształtując aktualne trendy, a to wymusza naszą większą elastyczność oraz konieczność szybkiego odpowiadania na potrzeby klientów. Przykładem może być coraz większe zainteresowanie nowinkami technologicznymi. Jeszcze kilka lat temu nie pomyślelibyśmy, że trawnik może za nas kosić robot, praktycznie bez naszego udziału. Teraz jest to możliwe, a Bosch odpowiada na ten trend, wprowadzając w przyszłym roku automatyczną kosiarkę Indego. Dzięki takim urządzeniom przebywanie w ogrodzie staje się prawdziwą przyjemnością, co konsumenci już docenili.

REKLAMA
Targi Zieleń to życie