Podłoża do wysiewu

Producenci z roku na rok odnotowują kilkuprocentowy wzrost sprzedaży, a detaliści zauważają systematycznie rosnący popyt. Podłoża do wysiewu i pikowania to segment branży ogrodniczej, który zyskuje na znaczeniu. Dodatkowo, sprzedaż tych produktów – spośród wszystkich innych podłoży – zaczyna się najwcześniej, więc już teraz nie może zabraknąć ich w ofercie sklepów i centrów ogrodniczych

Tekst: Michał Gradowski

Podłoża to jedna z najważniejszych kategorii w całej branży ogrodniczej. Znaczące wzrosty sprzedaży notowane są w niej od kilkunastu lat. Producenci, dostosowując swoją ofertę do coraz większych potrzeb konsumentów, od kilku lat systematycznie poszerzają ofertę podłoży specjalistycznych. Jednym z segmentów, który rozwija się bardzo dynamicznie, są podłoża do wysiewu i pikowania. – Oferujemy podłoża do wysiewu w czterech pojemnościach. Dla rynku profesjonalnego to worek 50-litrowy, bestseller stanowiący ponad 3% całego wolumenu sprzedaży oraz nowe podłoże do wysiewu o pojemności 80 l. W hobbystycznej linii Sterlux mamy w ofercie dwie pojemności: 20- i 10 l – mówi Maciej Pieniążek, doradca zarządu w firmie Hollas. – Nasze hobbystyczne podłoża do wysiewu notują jednak znacząco większy wzrost sprzedaży niż linia profesjonalna – dodaje. Tę opinię potwierdzają także właściciele centrów ogrodniczych. – W ciągu ostatnich kilku lat w sprzedaży tego asortymentu notowaliśmy wzrosty. Podłoża do wysiewu to ok. 5% wszystkich sprzedawanych w naszym centrum podłoży – mówi Leszek Korolewicz, właściciel Centrum Ogrodniczego Agawa w Lubinie.

Niewielki wolumen, duże znaczenie
– Podłoże do wysiewu mamy w ofercie od kilku lat. Co roku obserwujemy stabilny, niewielki wzrost sprzedaży. Udział tego produktu w sprzedaży wszystkich podłoży hobbystycznych w naszej firmie to 2% – mówi Maciej Krajewski, dyrektor operacyjny w firmie KiK Krajewscy.
Zdaniem producentów, posiadanie w ofercie dobrego podłoża do wysiewu nie jest dla detalistów czynnikiem, który może przesądzić o wyborze oferty danej firmy. Trzeba jednak pamiętać, że tuż przed sezonem – na przełomie lutego i marca – brak podłoży do wysiewu w asortymencie może zniechęcić klientów. – Choć w przypadku podłoży do wysiewu wolumen sprzedaży jest stosunkowo niewielki, trzeba mieć ten asortyment w swojej ofercie, bo na przełomie lutego i marca klienci poszukują tego produktu w punktach detalicznych – mówi Artur Chraniuk, specjalista ds. sprzedaży w firmie Wokas. – Wzrost popytu na podłoża do wysiewu wynika z dwóch głównych przyczyn: większej świadomości klientów i ich zamiłowania do wygody. Dzięki większej wiedzy konsumenci nie używają już do wysiewu podłoży uniwersalnych, a chcąc ograniczyć czas poświęcany na przygotowanie rozsad kupują gotowe podłoże – dodaje. Tę tezę potwierdza Piotr Kuźniak, kierownik Centrum Ogrodniczego Plant w Poznaniu: – Samodzielne przygotowanie podłoża do wysiewu było kiedyś popularną praktyką wśród właścicieli działek i ogrodów. Teraz to prawie niespotykane.

Świadomość konsumentów rośnie
To właśnie coraz większa wiedza właścicieli ogrodów, w tym także tych młodych, którzy pielęgnacją zieleni zajmują się od niedawna, sprawia, że podłoża do wysiewu kupowane są coraz chętniej. – Co roku zamawiamy 2-3 palety tego produktu. Obserwujemy stabilny, kilkuprocentowy wzrost sprzedaży, na który największy wpływ ma rosnąca świadomość korzyści wynikających z przygotowania rozsad. Najlepiej rotują podłoża do wysiewu w małych, 10-litrowych opakowaniach – mówi Piotr Kuźniak.
Jest cała grupa roślin, których nasion nie można wysiewać wprost do gruntu, ponieważ wschodzące siewki są wrażliwe na wiosenne przymrozki. W przypadku roślin o długim okresie wegetacji, które potrzebują wyższych temperatur do wzrostu, uprawa z rozsady jest w naszym klimacie koniecznością. Dzięki niej można też wcześniej uzyskać plony, które zazwyczaj są lepsze jakościowo i bardziej obfite. Klienci coraz częściej zdają sobie sprawę, że przygotowanie rozsad często decyduje o końcowych plonach, a podłoże do wysiewu dostarcza młodym roślinom niezbędnych składników odżywczych oraz przyśpiesza ich wzrost.
Podłoża do wysiewu stanowią uzupełnienie podstawowej oferty, w naszej firmie mają ok. 8% udział w sprzedaży – mówi Arkadiusz Temberski, właściciel firmy Green Garden. – Z roku na rok odnotowujemy jednak kilkuprocentowy wzrost. Coraz większa grupa klientów sięga po gotowe podłoża do wysiewu i pikowania, bo nie zawierają patogenów, a ich odpowiednio lekka kompozycja gwarantuje zdrowy rozwój korzeni – dodaje. Na co jeszcze zwracają uwagę klienci, wybierając podłoże do wysiewu? Często pytają sprzedawców o współczynnik pH, zawartość nawozu oraz o to, czy frakcja podłoża jest odpowiednio drobna.
Na wzrost popytu na podłoża do wysiewu wpływa także rosnąca popularność nasion na zioła i kiełki. – Podłoża do wysiewu zawsze stanowiły ważną pozycję asortymentową w naszej firmie, a w ostatnich latach, dzięki popularyzacji samodzielnego wysiewania ziół, jeszcze bardziej zyskały na znaczeniu – mówi Jacek Filipowicz, koordynator sprzedaży krajowej w firmie Lasland. – Spośród wszystkich podłoży specjalistycznych w opakowaniach 20-litrowych i mniejszych, podłoża do wysiewu mają największy udział w sprzedaży – dodaje.

Handlowy samograj
Dodatkowym atutem podłoży do wysiewu, bardzo istotnym dla detalistów, jest brak konieczności intensywnego wspierania sprzedaży. – Warto podkreślić, że podłoża do wysiewu szczególnie dobrze sprzedają się w małych sklepach, które oferują przede wszystkim nasiona i drobny asortyment ogrodniczy – mówi Maciej Krajewski. – To produkt, który nie wymaga dużego wsparcia sprzedaży w punktach detalicznych, bo dobre efekty daje sprzedaż komplementarna. Wystarczy eksponować podłoża do wysiewu w pobliżu nasion, miniszklarenek czy doniczek papierowo-torfowych, a efekt będzie zadowalający – dodaje.
 

REKLAMA
Targi Zieleń to życie